Ani to, ani tamto

Ego działa na zasadzie porównań i kontrastów. „To mi się podoba, a tamto nie. To jest dobre, a to złe. To jest właściwe, a tamto niewłaściwe. To jest duchowe, a tamto nieduchowe”. I tak bez końca. Dlatego ego ciągle szuka. Gdy bowiem zdobędzie już to, co wydawało mu się lepsze czy prawdziwsze, rozpoznaje, że nie odczuwa pełnego pokoju i satysfakcji.

Pokój przychodzi wówczas, gdy rozpoznajemy, że jedna strona medalu wcale nie jest prawdziwsza od drugiej. I przestajemy bronić swoich racji.

Z punktu widzenia ludzkiej percepcji można by powiedzieć, że każda perspektywa jest prawdziwa. Na przykład dla jednego człowieka aborcja jest w porządku, a dla drugiego nie w porządku – i ze swoich punktów widzenia obaj mają rację. I tak jest dosłownie z każdym tematem. Nawet to, co uznajemy za prawdę obiektywną, ktoś zawsze mógłby zakwestionować. Nie ma czegoś takiego jak prawda obiektywna. I nie ma czegoś takiego jak „tylko moja prawda”.

Gdyby rozpoznali to politycy, skończyłyby się kłótnie w parlamentach. Gdyby rozpoznali to nauczyciele duchowi i religijni, skończyłyby się spory na tle religijnym. Gdyby rozpoznali to partnerzy w swoich związkach, skończyłyby się konflikty rodzinne. Wszyscy spojrzeliby na siebie z perspektywy duszy i zakochiwaliby się na nowo w sobie każdego dnia. Dlaczego? Ponieważ rozpoznaliby, że forma jest zawsze drugorzędna wobec treści. Nasze przekonania, myśli i opinie na temat prawdy to jedynie forma. Formy się różnią i zmieniają. Żadna nie jest prawdziwsza od innej. Jest jednak coś NIEZMIENNEGO pod formą. Jest tym Miłość. Miłość jest Treścią i Istotą naszej Rzeczywistości.

Dla Ducha, dla nieskończonej świadomości, którą w rzeczywistości jesteśmy, nasze przekonania, myśli i opinie nie mają żadnego znaczenia. Możemy się więc całkowicie odprężyć. Nie musimy już wybierać między „tym a tamtym”, „między tą prawdą, a tamtą prawdą”, ponieważ tak postawiony wybór zawsze będzie się wiązał z konfliktem i narzucał z góry określone ograniczenia. Życie według zenowskiego określenia „Ani to, ani tamto” uwalnia nas od wybierania z perspektywy ego.

Zawsze jednak możemy wybrać Miłość. Ona jest ponad perspektywami, porównaniami, a zarazem obejmuje je wszystkie. Miłość jest stała i niezmienna. Miłość nie jest tym ani tamtym. Miłość nie trzyma z tym, a nie z tamtym. Miłość po prostu jest.

Zobacz, jak byś się czuł, myśląc o sobie w ten sposób:
Nie jestem tym ani tamtym. Po prostu JESTEM.

Nie jestem zły ani dobry. Po prostu JESTEM
Nie jestem winny ani niewinny. Po prostu JESTEM.
Dobro i niewinność objawiają się same, gdy wychodzimy z pętli dualności, czyli nie próbujemy sobie udowadniać własnego dobra i niewinności w porównaniu do zła i winy (własnej lub kogoś innego).

PO PROSTU JESTEM. JESTEM, KTÓRY JESTEM.

I jeszcze wiersz w tym temacie, który napisałem jakiś czas temu:

Moja deklaracja na rzecz pokoju

Nie pozwolę błąkać się moim myślom
gdy pojawią się jak okręty wojenne
na horyzoncie mojego umysłu
odeśle je z powrotem do domu

dziś wpuszczę wroga do mego portu
i biesiadę wyprawię na jego cześć
a potem znikną słowa nasze – tarany
i ciszy poznamy zapomnianą treść

zamiast umierać za słuszną sprawę
pozwolimy żyć i będziemy żyli
bo pokój ma jedną prostą zasadę:
nikt nie ma racji i nikt się nie myli

2012